Gdy mamy ślub na głowie..

Gdy mamy ślub na głowie..

Zadajemy sobie pytanie, jak się uporać z organizacją tego dnia. Nadchodzą chwile zwątpienia, czy sobie poradzimy, czy może lepiej wynająć fachowców. Jeśli kompletnie nie czujemy się w roli organizatora naszej ceremonii, nie mamy tego zmysłu, smykałki, jesteśmy roztrzepani i impulsywni, warto pomyśleć o firmie organizującej uroczystości, takie jak nasza. Oszczędzimy sobie nerwów, zamieszania, ta opcja jest idealna, jeśli nas na nią stać. Osoby, które zdecydowane są sami wykonać te zadania, muszą uzbroić się w spokój ducha.

Decyzje podejmowane na szybko, bez zastanowienia, często są krokami błędnymi, które są katastrofalne w swoich skutkach. Wykonajmy swój osobisty plan działania i według niego pracujmy. Pierwsze miejsce w naszej liście powinno zajmować spotkanie z księdzem z naszej parafii. To w konsultacji z nim, ustalamy datę ceremonii w kościele, która jest najważniejszym punktem listy. Gdy już mamy to za sobą, udajemy się w maraton po okolicznych lokalach weselnych. Jeśli wcześniej mieliśmy faworyta, mamy uproszczone zadanie, jeśli jednak nie, musimy każdego z osobna zobaczyć i oglądnąć. Oprócz tego wybór orkiestry, menu, sukni ślubnej, wystrój kościoła i sali, zadań jest wiele.

Fotografia ślubna

Fotografią może zajmować się każdy, ale tylko nielicznym to wychodzi. Tak samo jest z fotografią ślubną, fotograf fotografowi nierówny. Z pomocą przychodzi wyszukiwarka Google, która systematyzuje wiedzę znalezioną w Internecie. Nie trzeba do tego specjalnych umiejętności, wystarczy, że wprowadzimy słowa „fotograf ślubny” i mamy już wszystko, czego potrzebujemy do wyboru fotografa na naszą uroczystość.

Źródło niektórych zdjęć lub informacji: http://www.nasdwoje.com.pl/

|


Ocena: 3/5 (1 głosów)  


Szczegóły wpisu:


Odwiedziny botów:
  • googlebot: 20 (ostatnio: 09.01.2018 17:03:58)
  • yahoo: 4 (ostatnio: 13.10.2017 08:14:06)

Podlinkuj wpis:

Dodaj komentarz