Ziemniaczane.pl – placki po węgiersku

Ziemniaczane.pl – placki po węgiersku

Do zapisania tego artykułu nakłoniły mnie, w ostatnim czasie niesłychanie znane, wszelkiego typu programy o gotowaniu. Czy i Wam przyszło do głowy kiedyś zapytanie, skądże owe potężne zaciekawienie takimi projektami? No właśnie, a więc co jest determinantą tego, iż tyle ludzi potrzebuje oglądać w jaki sposób kucharzą nieznani ludzi? Aktualnie wyjawia się, że mamy coraz mniej czasu na bycie w kuchni , a także sporządzanie takich różnorakich dań, które pokazywane są w telewizji. Wszak przychodząc do domu po pracy, czy ze szkoły, mamy niemało innych kwestii na głowie, które są ważniejsze, niż celebrowanie dań i finezyjne ich sporządzenie. Sądzę, że w większości przypadków, na stołach ludzi długo pracujących, pojawiają się ekspresowe i łatwe do zrobienia smakołyki, jak przykładowo http://ziemniaczane.pl – placek po węgiersku, czy makaron z sosem. Mimo to z drugiej strony, chociaż jest niemało potraw, jakie stworzyć można naprawdę ekspresowo i są dobre, to prawdopodobnie każdy ma ochotę kiedyś zjeść coś bardzo wyszukanego. Kiedy znudzą nam się owe wskazane wyżej Placek po węgiersku, wynajdujemy inspiracji, być może właśnie w takich programach o gotowaniu. Tylko czy na pewno finalnie porwiemy się do poczynienia takich wykwintnych posiłków. Wszakże siedząc wygodnie na kanapie wieczorem, przed telewizorem, nie ruszymy naraz do kuchni, żeby utworzyć dopiero co pokazane danie w telewizji. Podsumowując, mamy wielkie ambicje, jeżeli chodzi o zmianę przyzwyczajeń kulinarnych. Pożądamy począć gotować z taką subtelnością , a także wielokrotnie aż oszałamiającą prostotą, iżby przeistoczyć, wielokrotnie niezachęcające i powtarzające się dania, jednakże gdy przychodzi co do czego, na naszych talerzach znowuż lądują znane i, co tu dużo ukrywać, lubiane ziemniaczane.pl – placek ziemniaczany.

Wieczorne polskie (nie)leniuchowanie

Wieczorne polskie (nie)leniuchowanie

Dzisiaj wymyśliłem sobie pewną motywację. Nie mogąc nic zarabiać postanowiłem robić wszystko, żeby nie mieć pracy. A tak szczerze mówiąc od długiego czasu tak postępuję ale z nastawieniem, że zarobię.

Najpierw zacznę od pójścia spać, w dalszej kolejności jak otworzę oczy to uruchomię sprzęt komputerowy i będę sprawdzał najgorsze witryny, pisał beznadziejne treści i jak będzie mi się chciało (a można sądzić że tak) to zwyczajnie opublikuję je na mojej stronie. Nie przyniesie to żadnego rezultatu poza stratą czasu i zaś stanę się bardziej wiekowy zapewne o kilka lub kilkanaście godzin.

Przejrzę też program tv i wybiorę nie interesujące mnie pozycje oraz kino o najgorszej nocie żeby zabić kolejny jakże wartościowy w dzisiejszych czasach czas. Oczywiście nie mogę zapomnieć o targaniu pieniędzy i psuciu sobie organizmu. Za każdym razem obok komputera rama papierosów będzie. Niedawno przerzuciłem się na tytoń a więc jest tego dużo bo mniej płacę a otrzymuję więcej. Odnosi się to jedynie do tego, że w rezultacie tyle samo wydaję forsy a więcej się truję, bo jakby mogło być, że papierosy od tak nieruszane leżą? Ludzka natura – jak ponad normę to nawet brak szybko nadchodzi, bo od razu wszystko na raz a jak niedostatek to taka powściągliwość, że nawet zostaje ponad program!

Zastanawiające te moje myślenie ale jakby bardziej się przyjrzeć takiemu postanowieniu to można by dojść do wniosku, że to nie tylko bzdurne słowa.

A więc. Sam fakt postanowienia musiał być zainspirowany i niejako w ten sposób zmusiłem się do zrobienia sobie małego planu ‚ bezczynności, która ma przynieść „brak zarobku oraz stracony czas”. Ale zwróćmy uwagę na rzecz jaka się pojawia. Właśnie w tym momencie jestem w trakcie wykonywania tego planu i piszę. Jednak myślę teraz i staram się jak najlepiej ukazać własne wizje poprzez pisanie tego materiału. To zmusza do wysiłku intelektualnego co kieruje do doskonalenia w pisaniu tekstów. Kolejny i następny wyraz i każde zdanie coraz bardziej jest przemyślane i jednocześnie przekładane na papier (w tym wypadku na ekran monitora). Układając ten tekst na klawiaturze ćwiczę sobie technikę wpisywania kolejnych liter co z czasem daje efekt szybszego pisania a także co najbardziej istotne, do pisania prawie bez przerwy. W taki sposób rodzi się ekspresowy artykuł. Natomiast muzyka jaką sobie zaaplikowałem jest anglojęzyczna a na uczelni mam właśnie język angielski.

Podświadomie przyswajam sobie wymowę i akcent co, gdy już jak się nabędzie wiedzy tego języka, pozwoli mi szybciej nauczyć się jego interpretacji.

W taki właśnie sposób poprzez moje „leniuchowanie”, właśnie zyskuję umiejętności w tych przedstawionych czynnościach. To z kolei jak łatwo sobie można dodać, pozwoli mi na bardziej efektywną pracę gdybym taką podjął np. jako redaktor.

Dzięki temu można wnioskować. Wszystko co robimy w swoim życiu ma swoje korzyści i nawet wszech głupie postępowanie, ma swój rezultat pozytywny, który przydaje się w pozostałych istotnych sprawach jakie musimy załatwić. Taka forma ‚nic nie robienia” z czasem może dać efekt przeciwny do postanowionego w obrazie wymiernej korzyści finansowej lub satysfakcji artystycznej.